Instagram
English
A A A A A
Polska Biblia Warsaw 1975
Marka 9
1
I mówił im: Zaprawdę powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, zanim nie ujrzą Królestwa Bożego, nadchodzącego w mocy.
2
A po sześciu dniach wziął Jezus z sobą Piotra i Jakuba, i Jana i wprowadził ich tylko samych na wysoką górę, na osobność, i przemienił się przed nimi.
3
I szaty jego stały się tak lśniąco białe, jak ich żaden farbiarz na ziemi wybielić nie zdoła.
4
I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, i rozmawiali z Jezusem.
5
A odezwawszy się Piotr, rzekł do Jezusa: Mistrzu! Dobrze nam tu być; rozbijmy trzy namioty: Tobie jeden i Mojżeszowi jeden, i Eliaszowi jeden.
6
Nie wiedział bowiem, co ma powiedzieć, bo ogarnął ich lęk.
7
I powstał obłok, który ich zacienił, a z obłoku rozległ się głos: Ten jest Syn mój umiłowany, jego słuchajcie.
8
A nagle, rozejrzawszy się wokoło, już nikogo przy sobie nie widzieli, tylko Jezusa samego.
9
A gdy zstępował z góry, przykazał im, aby nikomu nie opowiadali o tym, co widzieli, dopóki Syn Człowieczy nie zmartwychwstanie.
10
I zachowali to słowo u siebie. ale zastanawiali się między sobą, co to znaczy powstanie z martwych.
11
Pytali go też, mówiąc: Cóż to mówią uczeni w Piśmie, że Eliasz ma przyjść pierwej?
12
A On im odrzekł: Eliasz wprawdzie przyjdzie najpierw i wszystko naprawi; ale jakże napisano o Synu Człowieczym? Musi wiele ucierpieć i za nic być poczytanym.
13
Ale powiadam wam, że i Eliasz przyszedł, i uczynili mu, co chcieli, jak o nim jest napisane.
14
I przyszedłszy do uczniów, ujrzeli mnóstwo ludu wokół nich i uczonych w Piśmie, rozprawiających z nimi.
15
I wnet wszystek lud, ujrzawszy go, zdumiał się, i przybiegłszy, witał go.
16
I zapytał ich: O czym z nimi rozprawiacie?
17
Wtedy odpowiedział mu jeden z ludu: Nauczycielu, przyprowadziłem do ciebie syna mego, który ma ducha niemego.
18
A ten, gdziekolwiek go pochwyci, szarpie nim, a on pieni się i zgrzyta zębami i drętwieje; i mówiłem uczniom twoim, aby go wygnali, ale nie mogli.
19
A On im odrzekł, mówiąc: O rodzie bez wiary! Jak długo będę z wami? Dokąd będę was znosił? Przywiedźcie go do mnie!
20
I przywiedli go do niego. A gdy go duch ujrzał, zaraz zaczął nim szarpać, a on upadłszy na ziemię, tarzał się z pianą na ustach.
21
I zapytał ojca jego: Od jak dawna to się z nim dzieje? A on powiedział: Od dzieciństwa.
22
I często go rzucał nawet w ogień i wodę, żeby go zgubić; ale jeżeli coś możesz, zlituj się nad nami i pomóż nam.
23
A Jezus rzekł do niego: Co się tyczy tego: Jeżeli coś możesz, to: Wszystko jest możliwe dla wierzącego.
24
Zaraz zawołał ojciec chłopca: Wierzę, pomóż niedowiarstwu memu:
25
A Jezus, widząc, że tłum się zbiega, zgromił ducha nieczystego i rzekł mu: Duchu niemy i głuchy! Nakazuję ci: Wyjdź z niego i już nigdy do niego nie wracaj.
26
I krzyknął, i szarpnął nim gwałtownie, po czym wyszedł; a chłopiec wyglądał jak martwy, tak iż wielu mówiło, że umarł.
27
A Jezus ujął go za rękę i podniósł go, a on powstał.
28
I gdy wrócił do domu, uczniowie jego pytali go na osobności: Dlaczego to my nie mogliśmy go wygnać?
29
I rzekł im: Ten rodzaj w żaden inny sposób wyjść nie może, jak tylko przez modlitwę.
30
I wyszedłszy stamtąd, przechodzili przez Galileę; a nie chciał, aby ktoś o tym wiedział.
31
Pouczał bowiem uczniów swoich i mówił im: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzkie i zabiją go, ale zabity po trzech dniach zmartwychwstanie.
32
Oni jednak nie rozumieli tego słowa, a bali się go pytać.
33
I przybyli do Kafarnaum. A będąc w domu, zapytał ich: O czym to rozprawialiście w drodze?
34
A oni milczeli, bo rozmawiali między sobą w drodze o tym, kto z nich jest największy.
35
I usiadłszy, przywołał dwunastu i rzekł im: Jeśli ktoś chce być pierwszy, niechaj stanie się ze wszystkich ostatnim i sługą wszystkich.
36
Potem wziął małe dziecię, postawił je przed nimi i wziąwszy je w ramiona, rzekł do nich:
37
Kto by przyjął jedno z takich dziatek w imieniu moim, mnie przyjmuje, a ktokolwiek by mnie przyjął, nie mnie przyjmuje, lecz tego, który mnie posłał.
38
Odpowiedział mu Jan: Nauczycielu! Widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi za nami, jak wypędzał w twoim imieniu demony, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził za nami.
39
Ale Jezus rzekł: Nie zabraniajcie mu, ponieważ nie ma takiego, kto by dokonywał cudów w imieniu moim i mógł zaraz potem źle o mnie mówić.
40
Bo kto nie jest przeciwko nam, ten jest za nami.
41
Albowiem kto by napoił was kubkiem wody w imię tego, że należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam, nie straci zapłaty swojej.
42
A kto by zgorszył jednego z tych maluczkich, którzy wierzą, temu lepiej by było, by zawiesić na jego szyi kamień młyński, a jego wrzucić do morza.
43
A jeśli cię gorszy ręka twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kaleką do żywota, niż mieć dwoje rąk, a pójść do piekła, w ogień nieugaszony,
44
gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
45
A jeśli cię gorszy noga twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kulawym do żywota, niż mieć dwie nogi, a być wrzuconym do piekła,
46
gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
47
I jeśli cię gorszy oko twoje, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do Królestwa Bożego, niż mieć dwoje oczu, a być wrzuconym do piekła,
48
gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
49
Albowiem każdy ogniem będzie osolony.
50
Sól, to dobra rzecz, ale jeśli sól zwietrzeje, czymże ją przyprawicie? Miejcie sól w samych sobie i zachowujcie pokój między sobą.
Marka 9:1
Marka 9:2
Marka 9:3
Marka 9:4
Marka 9:5
Marka 9:6
Marka 9:7
Marka 9:8
Marka 9:9
Marka 9:10
Marka 9:11
Marka 9:12
Marka 9:13
Marka 9:14
Marka 9:15
Marka 9:16
Marka 9:17
Marka 9:18
Marka 9:19
Marka 9:20
Marka 9:21
Marka 9:22
Marka 9:23
Marka 9:24
Marka 9:25
Marka 9:26
Marka 9:27
Marka 9:28
Marka 9:29
Marka 9:30
Marka 9:31
Marka 9:32
Marka 9:33
Marka 9:34
Marka 9:35
Marka 9:36
Marka 9:37
Marka 9:38
Marka 9:39
Marka 9:40
Marka 9:41
Marka 9:42
Marka 9:43
Marka 9:44
Marka 9:45
Marka 9:46
Marka 9:47
Marka 9:48
Marka 9:49
Marka 9:50
Marka 1 / Mark 1
Marka 2 / Mark 2
Marka 3 / Mark 3
Marka 4 / Mark 4
Marka 5 / Mark 5
Marka 6 / Mark 6
Marka 7 / Mark 7
Marka 8 / Mark 8
Marka 9 / Mark 9
Marka 10 / Mark 10
Marka 11 / Mark 11
Marka 12 / Mark 12
Marka 13 / Mark 13
Marka 14 / Mark 14
Marka 15 / Mark 15
Marka 16 / Mark 16