Instagram
English
A A A A A
Joba 31:1-40
1. Zawarłem umowę ze swoimi oczyma, że nie spojrzę pożądliwie na pannę.
2. Jakiż miałbym dział od Boga z góry i dziedzictwo Wszechmocnego z wysokości?
3. Czyż nie spada na złośników zguba, a nieszczęście na złoczyńców?
4. Czyż On nie widzi moich dróg i nie liczy wszystkich moich kroków?
5. Jeżeli postępowałem fałszywie, jeżeli moja noga śpieszyła się do oszustwa,
6. to niech mnie Bóg zważy na dokładnej wadze, a wtedy pozna moją niewinność!
7. Jeżeli mój krok zboczył z właściwej drogi i za oczyma poszło moje serce, a do dłoni moich przylgnęła jaka zmaza,
8. to niech ja sieję, a inny niech spożywa, i niech będą wykorzenione moje latorośle!
9. Jeżeli moje serce dało się uwieść przez inną kobietę i jeżeli czyhałem u drzwi mojego sąsiada,
10. to niechaj moja żona miele dla innego, niech inni z nią obcują!
11. Bo to jest czyn sprośny i występek karygodny,
12. bo to byłby ogień, który pożera aż do zatracenia, i mógłby pochłonąć całe moje mienie.
13. Gdybym podeptał prawo mojego sługi lub mojej służebnicy, gdy występowali ze skargą przeciwko mnie,
14. cóż bym począł, gdyby Bóg powstał, i cóż bym mu odpowiedział, gdyby badał?
15. Czyż ten, który mnie stworzył w łonie matki, nie stworzył i jego? I czyż nie On jeden ukształtował nas w łonie?
16. Jeżeli odmówiłem prośbie ubogich albo sprawiłem, że oczy wdowy zaszły łzami,
17. jeżeli sam jadałem swoją kromkę i nie jadała z niej sierota,
18. którą od mojej młodości wychowywałem jak ojciec i prowadziłem od łona matki;
19. jeżeli widziałem kogoś ginącego z powodu braku odzieży i biedaka bez okrycia,
20. a jego biodra nie błogosławiły mnie i nie ogrzał się wełną moich owiec,
21. jeżeli kiedy podniosłem rękę przeciwko sierocie, ponieważ widziałem w bramie pomoc dla siebie,
22. to niech odpadnie moja łopatka od grzbietu, a moje ramię niech będzie wyrwane ze stawu!
23. Gdyż z trwogą myślałem o kaźni Bożej i przed jego majestatem nie mógłbym się ostać.
24. Jeżeli w złocie pokładałem nadzieję i do szczerego złota mówiłem: Tyś ufnością moją,
25. jeżeli się cieszyłem z mojego wielkiego bogactwa i z pokaźnego mienia zdobytego swoją ręką,
26. jeżeli widziałem światło słoneczne, gdy świeciło, i księżyc, gdy sunął wspaniale,
27. i moje serce dało się uwieść potajemnie, tak że im słałem ręką pocałunki,
28. i to byłby występek karygodny, bo bym się zaparł Boga na wysokości.
29. Jeżeli cieszyłem się z upadku mojego wroga i triumfowałem, że spotkało go coś złego,
30. nigdy nie dopuściłem, aby moje usta zgrzeszyły, przeklinając go na śmierć.
31. Zaiste, moi domownicy mawiali: Któż się nie najadł mięsa u niego?
32. Obcy nie nocował na dworze, przed podróżnymi otwierałem moje drzwi.
33. Jeżeli - jak to czynią ludzie - ukrywałem moje występki, moją winę taiłem w moim łonie,
34. ponieważ bałem się licznego tłumu albo przerażała mnie wzgarda rodów, więc milczałem i nie wychodziłem poza drzwi.
35. Obym miał kogo, kto by mnie wysłuchał! Oto mój podpis! Niech mi odpowie Wszechmocny! Obym miał oskarżenie napisane przez przeciwnika!
36. Zaiste, złożyłbym je na swoje barki, uwieńczyłbym nimi swoją głowę.
37. Oznajmiłbym mu liczbę moich kroków, przystąpiłbym do niego jako książę.
38. Jeżeli moja rola wołała o pomstę przeciwko mnie i wespół z nią płakały nade mną jej zagony,
39. jeżeli spożywałem jej plony bez zapłaty, a jej właściciela pozbawiłem życia,
40. to niech zamiast pszenicy wzejdzie oset, a zamiast jęczmienia chwasty! Skończyły się słowa Joba.

Joba 32:1-22
1. A owi trzej mężowie przestali odpowiadać Jobowi, ponieważ on sam uważał się za sprawiedliwego.
2. Wtedy Elihu, syn Berachela Buzytczyka, z rodu Rama, uniósł się gniewem. Zapłonął gniewem na Joba, że uważał się za sprawiedliwszego od Boga,
3. zapłonął także gniewem na trzech jego przyjaciół, że nie znaleźli żadnej odpowiedzi, a jednak potępili Joba.
4. Elihu więc czekał, gdy oni z Jobem rozmawiali, ponieważ byli starsi od niego.
5. Lecz widząc, że ustom tych trzech mężów brakło odpowiedzi, Elihu zapłonął gniewem.
6. Potem odezwał się Elihu, syn Berachela Buzytczyka, i rzekł:Jestem młody latami, a wy starzy, dlatego wahałem się i bałem się wyjawić wam swoje zdanie.
7. Myślałem: Niech dni przemówią, a mnogość lat niech uczy mądrości!
8. Lecz duch, który jest w człowieku, i tchnienie Wszechmocnego czynią ich rozumnymi.
9. Nie zawsze sędziwi są mądrzy, a starcy rozumieją to, co prawe.
10. Dlatego mówię: Słuchajcie mnie! Ja także wypowiem swoje zdanie.
11. Oto czekałem na wasze mowy, przysłuchiwałem się waszym rozumnym wypowiedziom, aż wy zgłębicie słowa.
12. Na was zważałem, a oto nie było nikogo, kto by przekonał Joba, kto z was by odpowiedział na jego słowa.
13. Nie mówcie: Znaleźliśmy mądrość. Bóg, a nie człowiek, może go pokonać.
14. Nie do mnie zwrócił się ze swą mową, więc nie będę mu odpowiadał waszymi słowami.
15. Zmieszani są, nie odpowiadają już; słów im brak.
16. I czy mam czekać, ponieważ oni nie mówią, ponieważ zamikli i już nie odpowiadają?
17. Ja także chcę ze swej strony odpowiedzieć i ja chcę wypowiedzieć swoje zdanie.
18. Bo jestem pełen słów, duch rozsadza mnie w moim wnętrzu.
19. Oto moje wnętrze jest jak moszcz, który nie ma ujścia, grozi pęknięciem jak nowe bukłaki.
20. Dlatego muszę mówić, aby sobie ulżyć, otworzę swoje wargi i odezwę się.
21. Nie będę brał niczyjej strony i nikomu nie będę schlebiał.
22. Nie umiem schlebiać, gdyż mój Stwórca wnet by mnie utrącił.

Psalmy 98:1-3
1. Psalm. Śpiewajcie Panu pieśń nową, bo cuda uczynił! Prawica i jego święte ramię przyniosły mu zwycięstwo.
2. Pan objawił zbawienie swoje, Na oczach narodów okazał sprawiedliwość swoją.
3. Wspomniał na łaskę swoją i wierność dla domu Izraela;Wszystkie krańce ziemi ujrzały zbawienie Boga naszego.

Przypowieści 23:17-18
17. Niech twoje serce nie zazdrości grzesznikom, lecz niech zawsze zabiega o bojaźń Pana,
18. bo wtedy jest przed tobą przyszłość i twoja nadzieja nie zawiedzie.

1 Koryntian 2:1-16
1. Również ja, gdy przyszedłem do was, bracia, nie przyszedłem z wyniosłością mowy lub mądrości, głosząc wam świadectwo Boże.
2. Albowiem uznałem za właściwe nic innego nie umieć między wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego.
3. I przybyłem do was w słabości i w lęku, i w wielkiej trwodze,
4. a mowa moja i zwiastowanie moje nie były głoszone w przekonywających słowach mądrości, lecz objawiały się w nich Duch i moc,
5. aby wiara wasza nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
6. My tedy głosimy mądrość wśród doskonałych, lecz nie mądrość tego świata ani władców tego świata, którzy giną;
7. ale głosimy mądrość Bożą tajemną, zakrytą, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej,
8. której żaden z władców tego świata nie poznał, bo gdyby poznali, nie byliby Pana chwały ukrzyżowali.
9. Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują.
10. Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże.
11. Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch Boży.
12. A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył.
13. Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę.
14. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać.
15. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi.
16. Bo któż poznał myśl Pana? Któż może go pouczać? Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej.