Instagram
English
A A A A A
Biblia w jednym roku
Sierpień 18

Joba 27:1-23
1. Potem Job ciągnął dalej swoją rzecz, mówiąc:
2. Jako żyje Bóg, który mnie pozbawił prawa, i Wszechmocny, który moją duszę napoił goryczą,
3. zaiste, póki staje tchu we mnie i tchnienia Bożego w moich nozdrzach,
4. moje wargi nie będą mówiły niegodziwości i mój język nie będzie wypowiadał fałszu.
5. Nie daj, Boże, bym wam przyznał słuszność! Mojej niewinności będę bronił aż do śmierci.
6. Podtrzymuję moją sprawiedliwość i nie puszczę jej; moje sumienie nie potępia żadnego mojego dnia.
7. Niech tak się wiedzie mojemu wrogowi jak bezbożnikowi, a mojemu przeciwnikowi jak złoczyńcy!
8. Bo jakąż nadzieję ma niegodziwiec, gdy skończy, gdy Bóg zażąda jego duszy?
9. Czy usłyszy Bóg jego wołanie, gdy go nawiedzi niedola?
10. Czy może spokojnie polegać na Wszechmocnym, wzywać Boga w każdym czasie?
11. Pouczę was o działaniu Boga, nie zataję tego, co zamyśla Wszechmocny.
12. Wszak wy wszyscy widzieliście to, dlaczego więc pleciecie takie niedorzeczności?
13. Taki los przeznacza Bóg człowiekowi bezbożnemu, takie jest dziedzictwo niegodziwców, które odbierają od Wszechmocnego!
14. Gdy jego dzieci podrosną, pójdą pod miecz; a jego latorośle nie nasycą się chlebem.
15. Ci, co pozostaną po nim, będą pochowani w czasie zarazy, a wdowy po nich nie będą ich opłakiwały.
16. Choćby nagromadził srebra jak prochu, a przygotował kupę szat jak gliny,
17. On je przygotuje, lecz przyodzieje je sprawiedliwy, a srebro posiądzie nabożny.
18. Wybudował swój dom jak pająk niby chatkę, jaką postawił sobie stróż.
19. Kładzie się na spoczynek jako bogaty, lecz tego już nie powtórzy; gdy otworzy oczy, nic już nie ma.
20. Strachy dosięgną go w dzień biały, a w nocy porwie go burza.
21. Wiatr wschodni uniesie go i musi iść; porwie go z jego miejsca zamieszkania.
22. Rzuca tym w niego bez litości i on musi szybko uciekać przed jego mocą.
23. Oklaskuje się jego upadek i wygwizduje się go z jego miejsca.

Joba 28:1-28
1. Tak! Są kopalnie srebra i miejsca, gdzie się płucze złoto.
2. Żelazo wydobywa się z ziemi, a miedź wytapia się z rudy.
3. Położono kres ciemności, bada się rudę aż do najdalszych zakątków w ciemności i mroku.
4. Kopią szyb w dolinie, z dala od osiedli, zapomniani przez przechodniów, bez oparcia dla nóg wiszą, kołyszą się.
5. Z ziemi pochodzi chleb, lecz w głębi jest ona rozgrzebana jakby przez ogień,
6. jej kamienie zawierają szafiry, ma też w nich ziarenka złota.
7. Ścieżki do niej nie zna sęp i nie wypatrzyło jej oko sokoła.
8. Nie kroczą po niej dzikie zwierzęta, nie stąpa po niej lew.
9. Po krzemień człowiek wyciąga rękę, wywraca góry od podstaw.
10. W skałach wykuwa sztolnie, a jego oko dostrzega wszystko, co cenne.
11. Nakłada pęta na rzeki, aby nie przeciekały; wywodzi na światło to, co skryte.
12. Lecz gdzie można znaleźć mądrość? A gdzie jest siedziba rozumu?
13. Człowiek nie zna drogi do niej; nie można jej znaleźć w krainie żyjących.
14. Otchłań mówi: Nie ma jej we mnie, a morze powiada: U mnie też nie.
15. Nie można jej dostać za szczere złoto, ani nie można nabyć jej na wagę srebra.
16. Nie można za nią zapłacić złotem Ofiru ani drogocennym onyksem lub szafirem.
17. Nie dorówna jej ani złoto, ani szkło, nie można jej zamienić na kosztowności szczerozłote.
18. Perły i kryształy nie wchodzą przy niej w rachubę, bo większą wartość ma zdobycie mądrości niż perły.
19. Nie dorówna jej topaz etiopski, nawet na wagę szczerego złota nie idzie.
20. Skąd więc bierze się mądrość i gdzie jest miejsce rozumu?
21. Zakryta jest przed oczyma wszystkich żyjących i zatajona przed ptactwem niebieskim.
22. Otchłań i śmierć mówią: Słyszałyśmy wieść o niej na własne uszy.
23. Bóg wie o drodze do niej, tylko On zna jej siedzibę,
24. bo tylko On patrzy na krańce ziemi i widzi wszystko, co jest pod niebem.
25. Gdy nadawał wiatrowi wagę i mierzył pojemność wód,
26. gdy deszczowi wyznaczał prawo i szlak dla błyskawicy,
27. wtedy ją widział i zgłębił, ustalił i wypróbował,
28. i rzekł do człowieka: Oto bojaźń Pańska, ona jest mądrością, a unikanie złego rozumem.

Psalmy 97:1-6
1. Pan jest królem. Niech się raduje ziemia, Niech się weselą mnogie wyspy!
2. Obłok i ciemność wokół niego, Sprawiedliwość i prawo są podstawą tronu jego.
3. Ogień idzie przed obliczem jego I pożera wokoło nieprzyjaciół jego.
4. Błyskawice jego oświecają świat, Widzi to ziemia i drży.
5. Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana, Przed Panem całej ziemi.
6. Niebiosa głoszą sprawiedliwość jego, A wszystkie ludy widzą chwałę jego.

Przypowieści 23:13-14
13. Nie szczędź chłopcu karcenia; jeżeli go uderzysz rózgą, nie umrze.
14. Ty go uderzysz rózgą, a jego duszę wyrwiesz z krainy umarłych.

Rzymian 16:1-27
1. A polecam wam Febę, siostrę naszą, która jest diakonisą zboru w Kenchreach,
2. abyście ją przyjęli w Panu, jak przystoi świętym, i wspierali ją w każdej sprawie, jeśliby od was tego potrzebowała, bo i ona była wielu pomocna, również mnie samemu.
3. Pozdrówcie Pryskę i Akwilę, współpracowników moich w Chrystusie Jezusie,
4. którzy za moje życie szyi swej nadstawili, którym nie tylko ja sam dziękuję, ale i wszystkie zbory pogańskie,
5. także zbór, który jest w ich domu. Pozdrówcie Epeneta, umiłowanego mojego, który jest pierwszym wierzącym w Chrystusa w Azji.
6. Pozdrówcie Marię, która wiele dla was się natrudziła.
7. Pozdrówcie Andronika i Junię, rodaków moich i współwięźniów moich, którzy są zaszczytnie znani między apostołami, a którzy już przede mną byli chrześcijanami.
8. Pozdrówcie Ampliata, umiłowanego mojego w Panu.
9. Pozdrówcie Urbana, współpracownika naszego w Chrystusie, i Stachysa, umiłowanego mego.
10. Pozdrówcie Apellesa, wypróbowanego w Chrystusie. Pozdrówcie tych, którzy są z domu Arystobula.
11. Pozdrówcie Herodiona, rodaka mego. Pozdrówcie tych, którzy są z domu Narcyza, a należą do Pana.
12. Pozdrówcie Tryfenę i Tryfozę, które pracują w Panu. Pozdrówcie Persydę, umiłowaną, która wiele pracowała w Panu.
13. Pozdrówcie Rufa, wybranego w Panu, i matkę jego, i moją.
14. Pozdrówcie Asynkryta, Flegonta, Hermesa, Patrobę, Hermasa i braci, którzy są z nimi.
15. Pozdrówcie Filologa i Julię, Nereusza i siostrę jego, i Olimpasa, i wszystkich świętych, którzy są z nimi.
16. Pozdrówcie jedni drugich pocałunkiem świętym. Pozdrawiają was wszystkie zbory Chrystusowe.
17. A proszę was, bracia, abyście się strzegli tych, którzy wzniecają spory i zgorszenia wbrew nauce, którą przyjęliście; unikajcie ich.
18. Tacy bowiem nie służą Panu naszemu, Chrystusowi, ale własnemu brzuchowi, i przez piękne a pochlebne słowa zwodzą serca prostaczków.
19. Albowiem posłuszeństwo wasze znane jest wszystkim; dlatego raduję się z was i chcę, abyście byli mądrzy w tym, co dobre, a czyści wobec zła.
20. A Bóg pokoju rychło zetrze szatana pod stopami waszymi. Łaska Pana naszego, Jezusa, niechaj będzie z wami.
21. Pozdrawia was Tymoteusz, współpracownik mój, i Lucjusz, i Jazon, i Sozypater, rodacy moi.
22. Pozdrawiam was w Panu ja, Tercjusz, który ten list pisałem.
23. Pozdrawia was Gajus, gospodarz mój i całego zboru. Pozdrawia was Erast, skarbnik miejski, i brat Kwartus.
24. Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa, niech będzie z wami wszystkimi. Amen.
25. A temu, który ma moc utwierdzić was według ewangelii mojej i zwiastowania o Jezusie Chrystusie, według objawienia tajemnicy, przez długie wieki milczeniem pokrytej,
26. ale teraz objawionej i przez pisma prorockie według postanowienia wiecznego Boga obwieszczonej wszystkim narodom, żeby je przywieść do posłuszeństwa wiary -
27. Bogu, który jedynie jest mądry, niech będzie chwała na wieki wieków przez Jezusa Chrystusa. Amen.