← 19 21 →

Joba 20

1

A odpowiadając Sofar Naamatczyk rzekł:

2

Do tego mię myśli moje przywodzą, abym odpowiedział; przetożem się pospieszył.

3

Słyszałem mnie haóbiącą naganę; ale duch wyrozumienia mego odpowie za mię.

4

Izaż nie wiesz, że to jest od wieku, od tego czasu, jako postawił Bóg człowieka na ziemi?

5

Iż chwała niepobożnych krótka jest, a wesele obłudnika na mgnienie oka?

6

By też wstąpiła aż do nieba hardość jego, a obłoku się dotknęła głowa jego:

7

A wszakże na wieki zginie jako gnój jego, a ci, którzy go widzieli, rzeką: Gdzież się podział?

8

Uleci jako sen, a nie znajdą go; bo uciecze, jako widzenie nocne.

9

Oko, które go widziało, nie ogląda go więcej, i nie ujrzy go więcej miejsce jego.

10

Synowie jego będą się korzyć ubogim; bo ręce jego muszą wracać, co wydarł.

11

Kości jego napełnione są grzechami młodości jego, a w prochu z nim leżeć będą.

12

A choć złość słodnieje w ustach jego, i tai ją pod językiem swoim;

13

Kocha się w niej, a nie opuszcza jej, zatrzymywając ją w pośrodku podniebienia swego:

14

Wszakże pokarm jego we wnętrznościach jego odmieni się; żółcią padalcową stanie się w trzewach jego.

15

Bogactwa, które pożarł, zwróci, a z brzucha jego wyżenie je Bóg.

16

Głowę padalcową ssać będzie; zabije go język jaszczurczy.

17

Nie ogląda źródeł rzek, strumieni mówię miodu i masła.

18

Wróci pracę cudzą, a nie zażyje jej; i choć znowu nabędzie wielkich majętności, nie ucieszy się niemi.

19

Bo ubogich dręczył i opuszczał, złupił dom, którego nie budował; przetoż nic spokojnego nie poczuje w żywocie swoim,

20

Ani rzeczy swych wdzięcznych nie będzie mógł zatrzymać.

21

Nic nie zostanie z pokarmów jego, ani się rozmnoży dobro jego.

22

Choćby i nazbyt miał wszystkiego, ściśniony będzie; wszelka ręka trapiących oburzy się naó.

23

Choć będzie miał czem napełnić brzuch swój, przecież naó Bóg puści popędliwość gniewu swego, którą jako deszcz spuści naó, i na pokarmy jego.

24

Gdy uciekać będzie przed bronią żelazną, przebije go łuk hartowny.

25

Wyjęta będzie strzała z sajdaku wypuszczona, a grot przeniknie żółć jego; a gdy uchodzić będzie, ogarną go strachy.

26

Wszystkie nieszczęścia zasadziły się naó w tajemnych miejscach jego, a pożre go ogieó nierozdymany: pozostały w przybytku jego utrapiony będzie.

27

Odkryją niebiosa złość jego, a ziemia powstanie przeciwko niemu.

28

Przeniesie się urodzaj domu jego; dobra jego rozpłyną się w dzieó gniewu jego.

29

Tenci jest dział człowieka niepobożnego od Boga, to dziedzictwo naznaczone mu od Boga.

Polish Gdansk Bible 1881-1910
Public Domain: Polish Gdansk 1881-1910