Stary Testament
Nowy Testament
Polish Gdansk Bible 1881-1910
← 14

Joba 15

16 →
1

A odpowiadając Elifas Temaóczyk rzekł:

2

Izali mądry ma na wiatr mówić? albo napełniać wschodnim wiatrem myśl swoję?

3

Przytaczając słowa niepożyteczne, i mowy, z których nie masz pożytku?

4

Zaiste ty psujesz bojaźó Bożą i znosisz modlitwy do Boga.

5

Albowiem pokazują nieprawość twą usta twoje, chociażeś sobie obrał język chytrych,

6

Potępiają cię usta twoje, a nie ja; a wargi twoje świadczą przeciwko tobie.

7

Czyś się najpierwszym człowiekiem urodził? czyś przed pagórkami utworzony?

8

Izażeś tajemnic Bożych słuchał, a nie masz mądrości jedno w tobie?

9

Cóż ty umiesz, czego my nie wiemy? albo cóż ty rozumiesz, czegobyśmy my nie rozumieli?

10

I sędziwyć i starzec między nami jest starszy w latach niż ojciec twój.

11

I lekceż sobie ważysz pociechy Boskie? i maszże jeszcze co tak skrytego w sobie?

12

Czemuż cię tak uniosło serce twoje? Czemu mrugają oczy twoje?

13

Że tak odpowiada Bogu duch twój, a wypuszczasz z ust twoich takowe mowy?

14

Cóż jest człowiek, aby miał być czystym, albo żeby miał być sprawiedliwym, urodzony z niewiasty?

15

Oto i w świętych jego niemasz doskonałości, i niebiosa nie są czyste w oczach jego.

16

Daleko więcej obrzydły jest, i nieużyteczny człowiek, który pije nieprawość jako wodę.

17

Okażęć, tylko mię słuchaj; a com widział, oznajmięć,

18

Co mędrzy powiedzieli, a nie zataili, co mieli od przodków swoich;

19

Którym samym dana była ziemia, a żaden obcy nie przeszedł przez nię.

20

Po wszystkie dni swoje sam siebie niepobożny boleśnie trapi, a nie wiele lat zamierzono okrutnikowi.

21

Głos straszliwy brzmi w uszach jego, że czasu pokoju pustoszący przypadnie naó.

22

Nie wierzy, żeby się miał nawrócić z ciemności, obawiając się zewsząd miecza.

23

Tuła się za chlebem, szukając gdzieby był; wie, że zgotowany jest dla niego dzieó ciemności.

24

Straszą go utrapienie i ucisk, i zmocnią się przeciwko niemu jako król gotowy do boju.

25

Bo wyciągną przeciw Bogu rękę swą, a przeciwko Wszechmocnemu zmocnił się.

26

Natrze naó na szyję jego z gęstemi i wyniosłemi tarczami swemi.

27

Bo okrył twarz swą tłustością swoją, a fałdów mu się naczyniło na słabiźnie.

28

I mieszka w miastach popustoszonych, i w domach, w których nie mieszkano, które się miały obrócić w kupę rumu.

29

Nie zbogaci się, i nie ostoi się majętność jego, ani się rozszerzy na ziemi doskonałość takowych.

30

Nie wynijdzie z ciemności; świeżą jego latorośl ususzy płomieó, a zginie od ducha ust jego.

31

Nie wierzy, że w próżności jest, który błądzi; a że próżność będzie nagrodą jego.

32

Przed wypełnieniem dni swoich wycięty będzie, a różdżka jego nie zakwitnie.

33

Jako winna macica utraci niedojrzałe grona swoje, a jako oliwa kwiat swój zrzuci.

34

Albowiem zgromadzenie obłudnych spustoszone będzie, a ogieó pożre przybytki pobudowane za dary.

35

Poczęli kłopot, a porodzili nieprawość; a żywot ich gotuje zdradę.

Polish Gdansk Bible 1881-1910
Public Domain: Polish Gdansk 1881-1910